Motoryzacja – męski temat przy piwie

W końcu nadszedł długo oczekiwany piątek. Już za kilka godzin, kiedy skończę pracę, będę sobie siedział w pubie z kolegami przy piwie i pizzy.

Raz na miesiąc spotkanie w barze

Spotykaliśmy się tak raz w miesiącu, we wcześniej umówionym terminie tak, żeby każdy z nas już wcześniej sobie ten termin zarezerwował. Nawet nasze żony i dziewczyny nie miały tutaj nic do powiedzenia. Nasze spotkania były święte. A jedynymi tematami, jakie tam poruszaliśmy była piłka nożna, motoryzacja i komputery, a w tym gry komputerowe. To były wszystkie tematy, które mogły nas trzymać w napięciu, bez chwili ciszy nawet przez całą noc. Jeśli jeszcze leciał w między czasie jakiś mecz, to przy okazji mogliśmy razem pokrzyczeć. To był nasz wentyl bezpieczeństwa.

car

Co miesiąc uwalnialiśmy go i wypuszczaliśmy napięcie, które nagromadziło się przez ostatnie 30 dni. Wśród tych tematów dzisiaj miała królować motoryzacja, ponieważ już wiedzieliśmy, że w ciągu ostatniego miesiąca, 2 z naszych kolegów zmieniło samochody, więc musieli się nimi pochwalić. Po za tym miał być jeszcze kolega, któremu nie zawsze udawało się przybyć na spotkanie, ponieważ większość czasu siedział za granicą i tam szukał samochodów, które później były sprowadzane do kraju. On też mógł gadać o takim temacie, jak motoryzacja godzinami. Wieczór zapowiadał się wyśmienicie. Chciałem wykorzystać obecność kolegi, który sprowadzał samochody, aby pogadać z nim o ściągnięciu jakiegoś rodzinnego auta, najlepiej kombi z dużym bagażnikiem, bo ciągle brakowało nam miejsca przy pakowaniu się na wakacje.